Nasłuchiwanie środka

DSCN0433W M HKA mam możliwość obserwowania wewnętrznej organizacji przestrzeni biura oraz atmosfery pracy. Większość biur znajduje się na I piętrze, zakręcając się niczym ślimak wokół wewnętrznego tarasu, na który pracownicy wypadają na krótkiego papierosa, ale też by szybko przegadać sprawy służbowe nie przeszkadzając innym a nawet pograć przez chwilę w ping-ponga. Okna niektórych biur, w tym także tego, w którym pracuję, wychodzą na ten właśnie taras. Latem to miejsce wspólnych posiłków, które teraz chłodniejszą porą raczej mają miejsce we wspólnej kuchni. Przychodzą do niej pracownicy większości działów i artyści pracujący chwilowo w muzeum. To przyjazna i dobrze zorganizowana przestrzeń, która jest kolegialnie prowadzona i sprzątana w formie dyżurów. Poza porami posiłków bywa także używana do spotkań służbowych. To ważne, bo biura są niewielkie a zespół duży.

Dodatkowo ze względu na restaurację dla gości z bezpośrednim wyjściem na dwa tarasy można uznać, że muzeum ma znaczącą ilość przestrzeni, gdzie pracownicy mogliby „zalegać”. Ale nie zalegają. Atmosferę na I piętrze i w bibliotece na drugim można określić tylko jednym słowem – całkowite skupienie. Przyglądam się temu bardzo i uczestniczę. Ale też myślę o relacji pomiędzy przestrzenią służącą indywidualnej pracy i tą, która sprzyja rozmowie, odpoczynkowi, wymianie idei. Ponieważ będziemy robić muzeum w Gdańsku  w przestrzeni poprzemysłowej, ale też wyposażonej w ogromne połacie dachowe, zaczynam wyobrażać sobie wewnętrzny taras naszego biura z widokiem na dźwigi i na miasto.

DSCN0428

[zdjęcia – Aneta Szyłak]

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s