Laury od algorytmu albo nic tak nie ożywia bloga jak trup

wieniec

 

Trzask-prask, w kwietniu minęły dwa lata mojemu nieregularnikowi Pilne Muzeum. Algorytm wysłał mi wieniec laurowy za to, żem taka dzielna choć czasem leniwa.

Tak się wzruszyłam, że przeanalizowałam sobie dwuletnie statystki bloga no i co tam widzimy? Blisko 10 tysięcy czytelników wzbudza poczucie odpowiedzialności, trzeba pisać częściej…  Statystyczna czytelniczka lub czytelnik czyta kilka postów na raz. Zdarzają się osoby, które czytają go w całości za jednym zamachem. Niektóre przez translatora, bo czytelników blog ma na wielu kontynentach.

Największym powodzeniem cieszą się posty o wydarzeniach tragicznych, osobach zmarłych, kontrowersjach i egzotycznych destynacjach. Czasami też te o wspomnieniach i wzruszeniach, czyli emocjach. Ale obiecuję pisać też o rzeczach miłych, przyjemnych, rozwijających i edukujących i jak najwięcej o żywych już w najbliższej przyszłości. W końcu słońce wydobyło się dziś zza chmury a niedługo w zawodowym życiu Waszej Pilnej Muzealniczki wydarzą się rzeczy fajne i ciekawe.

Przy okazji wspomnę, że u dołu strony   (trzeba kliknąć na plusik) można zasubskrybować posty mailem. Wspomnę też praktyczne subskrybowanie Pilnego Muzeum na FB, warto, bo tam oprócz linków do aktualnych postów także inne wiadomości o muzeach, sztuce i innych ważnych sprawach kultury i edukacji.

A teraz już powrót do prozy fundraisingu. Do usłyszenia!

 

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s