NOMUS wirtualnie?

IMG_2628

W piątek, na zaproszenie wystosowane do Muzeum Narodowego w Gdańsku, odwiedziłam na Politechnice Gdańskiej firmę Integra AV. Tak się złożyło, że pierwszy raz byłam w jaskiniach wirtualnych. No, może drugi, ale po raz pierwszy w takiej wielkiej, gdzie wraz z pracownikami Integry byłam zamknięta w kostce z sześcioma ekranami. Byłam w Układzie Słonecznym, pod wieżą Eiffela i innymi wielkimi budowlami na świecie, na skraju przepaści, w wirtualnym obrazie biura gospodarzy a nawet w Toskanii. Poważne zaburzenia równowagi i dezorientacja to niezwykle zaskakujące wrażenie, podobnie jak potrzeba chwytania się wirtualnych przedmiotów. Gdzie się to w mojej głowie odbywa? Przecież nie w błędniku, bo stałam pewnie na nogach…  Wyprawiłam się do tego laboratorium, bo interesuje mnie w jaki sposób technologia ta mogłaby być przydatna dla przygotowania projektu architektonicznego na NOMUS, do możliwej prezentacji naszych zbiorów w formie wirtualnego spaceru i do działań artystycznych. I wciąż główkuję, do czego jeszcze. Do firmy z pewnością wrócę z moimi współpracownikami na drugą wizytę i burzę mózgów. A PG zazdroszczę, że ich studenci mają możliwość takich doświadczeń i eksperymentów na zajęciach!

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s