Nadesłane: Imago Mundi – Kolekcja Kurdyjska 

img_7124

Długo czekałam na tę przesyłkę –  po blisko dwóch latach pracy przyszły do mnie jeszcze cieplutkie książki „In-Between Worlds” – dokumentujące zbiorową pracę nad kolekcją zamówionych w specjalnym formacie 10×12 cm nowych dzieł, w ramach której odpowiadałam za wybór ponad trzydziestu artystów z Irackiego Kurdystanu i jego diaspory. Napisałam też do niej esej pod tytułem „Set your life on fire, seek those who fan your flames” opublikowany w języku oryginału czyli angielskim oraz w tłumaczeniu na włoski – język wydawcy oraz na dwa kurdyjskie dialekty: sorani (skrypt arabski) i kurmanji (skrypt łaciński). Choć zawodowe losy wiążą mnie z Kurdystanem od 2005 roku, jest to pierwsza moja publikacja w dialektach tego narodu. W moim tekście piszę o tym, jak kurdyjskie artystki odzyskują przestrzenie tradycyjnie dedykowane mężczyznom, jak artyści protestują przeciw zaśmiecaniu przestrzeni publicznej złą sztuką oraz o tym, jak przed laty najmłodsi kurdyjscy malarze spalili swoje obrazy w proteście i co z tego wynikło.

Publikacja została przygotowana na zlecenie Fundacji Benettona, która od wielu lat prowadzi program Imago Mundi. Projekt jest w obszarze rynku sztuki uważany za kontrowersyjny, bo jest niehierarchiczny, pomijający rankingi świata sztuki, szeregujący równorzędnie artystów bardzo rozpoznanych, znanych mniej i bardziej a także zupełnie nieznanych. Ze światowych stolic sztuki i z miejsc artystycznie nierozpoznanych. To chyba dlatego mam to tego projektu sentyment.  Luciano Benetton – tak, to ten facet od konfekcji –  postanowił stworzyć zbiory, które odzwierciedlą różnorodność kultur świata poprzez poranie się z identyczną formą małego płótna a więc istotnego technicznego ograniczenia. Zbiory od lat służą budowaniu różnorodnych wystaw czasowych, ale także mającego wkrótce otworzyć drzwi Muzeum Imago Mundi w Treviso. To też swoisty manifest polityczny, bo znajdziemy tu tomy dedykowane krajom, które nie są za takie uważane, jak Palestyna i właśnie Kurdystan – państwo wyobrażone, którego narody rozdzielone są granicami czterech państw: Iraku, Iranu, Syrii i Turcji. Mam nadzieję, że w nieodległej przyszłości zobaczymy tę kolekcję w Gdańsku, razem z pozostałymi kolekcjami prac artystów z innych rejonów objętych konfliktami zbrojnymi.

Na okładce praca Rozhgar Mustafa – uczestniczki  Alternativa 2016 – „A Scarf and a Half” a na stronach reprodukcje prac Kani Kamil, Hiwy K, Walida Siti, Sakar Sleman i Sherko Abbasa. A pozostałych można zobaczyć w książce, wkrótce także na stronie internetowej projektu.

A ja już więcej nie piszę, bo muszę przez weekend dokończyć pracę nad innym fajnym tekstem.

 

 

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s