o mnie

Zakładam instytucje  i robię wystawy  sztuki współczesnej a czasami także dziwnych znalezionych przedmiotów. Interesują mnie praktyki lokalne. W związku z tym podróżuję by zwiedzać wystawy, muzea  i inne ciekawe miejsca związane ze sztuką. Lubię zaczynać od nowa. Najwięcej narzędzi dla rozumienia świata znajduję  w pracowniach artystek i artystów. Ostatnio jestem zaangażowana w zakładanie muzeum sztuki współczesnej w Muzeum Narodowym w Gdańsku. Na blogu piszę o moich spostrzeżeniach, obawach, pomysłach związanych z muzeami sztuki współczesnej. Oprócz wpisów ogólnych wprowadzam kategorie muzeum tygodnia, fotograf w muzeum, artysta w muzeum (to o krytyce instytucjonalnej, a za chwilę pewnie wpadną mi do głowy inne pomysły). A Wy o czym chcielibyście czytać?

 

 

2 thoughts on “o mnie

  1. chciałbym poczytać o sztuce, która nie jest konceptualna, nie jest projektem albo projekcją i nie kryje za fasadą konceptu braki podstawowych umiejętności manualnych. Chciałbym czytać o sztuce, w której tupet i umiejętności marketingowe nie zastępują talentu. Chciałbym poczytać o sztuce, która jest sojusznikiem również przeciętnego odbiorcy. Sztuce i artystach, którzy nie odklejają się od tradycyjnych form wyrazu i na brak zrozumienia swoich dzieł nie rzucają naiwniej formuły:, „bo się nie znają”. Chciałbym czytać o sztuce nie windowanej nachalnie i koniunkturalnie przez instytucje i kuratorów pragnących się przy tej okazji wypromować siebie i swoich. Chciałbym czytać o prawdziwych emocjach i pięknie w dziełach sztuki. To jest niewiele, ale mi by wystarczyło / jacx

    Lubię to

    • Jacku, dziękuję za komentarz. Z zasady jest to blog o muzeach. Posty o samej sztuce będą się tu rzadziej pokazywać ponieważ obecnie nie zajmuję się krytyką sztuki, no i nie taki jest temat i cel tego dziennika. Są blogi specjalnie temu poświęcone, część z nich podlinkowałam u dołu strony głównej. Uważam, że nie brakuje artystów, którzy spełniają kryteria o których piszesz, także w tzw. głównym nurcie. Jednak ani odklejenie od ani przyklejenie do tradycyjnych form nie jest dla mnie kryterium samym w sobie. Ważne jest „jak” a nie „co”.Formy tradycyjne czy nietradycyjne nadal są formami, pięknymi lub niepięknymi.

      Lubię to

Możliwość komentowania jest wyłączona.